a

Lorem ipsum dolor sit, consectetur iscing sed diam nonummy nibh euismo Lorem ipsum dolor sit, consectetur

@my_wedding_day

Wedding Details

Sunday, 05 November 2017
2:00 PM – 3:30 PM
Mas Montagnette,
198 West 21th Street, NY

+1 843-853-1810

Facebook
Twitter
Pinterest
Instagram
  •  Nasze realizacje   •  Róż, złoto, nowoczesna stodoła i dużo miłości, czyli efekty naszej sesji stylizowanej
Róż, złoto i dużo miłości. Sesja stylizowana Mizzle Weddings

Róż, złoto, nowoczesna stodoła i dużo miłości, czyli efekty naszej sesji stylizowanej

Czy jest jeszcze chociaż jedna osoba, której chociaż przypadkowo nie “przemknęły” efekty naszej sesji zdjęciowej? Mam wrażenie, że wypełniliśmy wszystkie kanały społecznościowe aż po brzegi, a to jeszcze nie koniec. Dzisiaj przychodzę do Was z efektem końcowym – całą fotorelacją od duetu Pstryk.

ZOBACZ: FAIRY LIGHTS – NAJMODNIEJSZY ELEMENT WESELA NA SEZON 2020/2021

Kiedy zabrałam się za planowanie sesji stylizowanej, byłam pewna, że będzie to projekt niewielki. Szybko okazało się, że to zupełnie nie w moim stylu i lista zaproszonych do współpracy usługodawców zaczęła się wydłużać. Przyznaję – organizując tego typu projekty oraz imprezy czuję się jak ryba w wodzie. To jest mój świat, jest to coś, co sprawia mi ogromną przyjemność (chociaż gwarantuje również ogromne zmęczenie) oraz satysfakcję. Uwielbiam opracowywać różne koncepcje, tworzyć moodboardy, a później urzeczywistniać wszystkie wizje. Efekty możecie zobaczyć na zdjęciach. Tak może wyglądać Wasz ślub i wesele!

Z góry muszę Was przeprosić – wiem, że nadużywam słów „przepiękny”, „efektowny” i „idealny”, ale jestem tak strasznie dumna z tego projektu, że nie potrafię tego ukryć!

Miejsce

Ostatnio dużo jeździmy, wyszukujemy najlepsze obiekty na Wasze śluby i wesela na terenie województw podkarpackiego i małopolskiego, częściowo również świętokrzyskiego, spotykamy się z fantastycznymi ludźmi. Wśród wielu perełek odkryliśmy Lubaszkę – niezwykle efektowny obiekt będący częścią Rado Resort w podmieleckiej Woli Chorzelowskiej. Lubaszkę można z powodzeniem nazwać nowoczesną stodołą – budynek ma bardzo prostą formę, piękną drewnianą elewację oraz robiące ogromne wrażenie przeszklenia. Nie można również nie wspomnieć o pięknym otoczeniu – soczysta zieleń jest obecna niemalże wszędzie. Gdy tylko odwiedziliśmy to miejsce po raz pierwszy, od razu miałam w głowię mnóstwo pomysłów na aranżację. Szybko stwierdziliśmy, że to miejsce wręcz idealne na naszą sesję i zaprosiliśmy ich do naszego projektu.

Pomysły na sesję

Może jeszcze zanim przejdę do aranżacji, zaprezentuje Wam stworzone do sesji moodboardy. Od razu wiedziałam, że chcę połączyć nowoczesny charakter Lubaszki z klasyczną elegancją. I chociaż moodboardy te wyglądają trochę jak zapowiedzi dwóch zupełnie różnych sesji – myślę, że obydwa klimaty udało nam się połączyć idealnie.

Aranżacja i dekoracje

My, Mizzle Weddings, byliśmy odpowiedzialni nie tylko za organizację sesji, ale również za jej stronę wizualną. Może to zabrzmi odrobinę nieskromnie, ale po raz kolejny okazało się, że ja, Tetiana i Krystian stanowimy dekoratorski Dream Team – z przyjemnością udekorujemy również Wasze przyjęcie!

Postanowiliśmy, że głównym bohaterem naszej aranżacji będzie tunel z bardzo modnych fairy lights’ów. Te lampki są tak wdzięczne i fotogeniczne, że nie mogliśmy nie wykorzystać ich potencjału. W centralnym punkcie zawisła kolejna gwiazda naszej aranżacji – ślubny ledon “Razem Lepiej” od Gdzie jest neon.

Do współpracy zaprosiliśmy również Wypożyczalnię Dekoracji APP. Postawiliśmy na wyrazisty akcent w postaci obrusów w odcieniu brudnego różu oraz serwet w kolorze ciemnego pudrowego różu. Szklane podtalerze ze złotymi obramówkami prezentowały się na ich tle przepięknie! Podobnie z resztą, jak złote sztućce i idealnie pasująca papeteria Blooming Elegant. Projekt menu i winietek został stworzony specjalnie na potrzeby naszej sesji – Ania doskonale wiedziała, co zrobić, żeby idealnie uzupełnić moją wizję!

W ślubnej aranżacji nie mogło zabraknąć kwiatów. Nie mogliśmy nie wykorzystać sezonu na piwonie – te idealnie wpisują się w ślubny klimat, a przy okazji są jednymi z moich ulubionych kwiatów. Mocnym akcentem były również białe hortensje. Kwiatów i liści było znacznie więcej, ale to zobaczycie już na zdjęciach. Nie wyobrażam sobie również ślubu bez świec. Postawiliśmy zarówno na złote świeczniki, jak i na przezroczyste tuby, małe lampiony oraz świeczniki z zatopionymi gałązkami eukaliptusa.

Work in progress…

Tutaj nie możemy nie wspomnieć, że czarne krzesła, które idealnie wpisały się w naszą aranżację, są własnością Lubaszki. To kolejny ogromny plus obiektu – niestety ładne krzesła w obiektach weselnych to w dalszym ciągu rzadkość. W tym przypadku organizując wesele właśnie w Lubaszce możemy oszczędzić sporo pieniędzy, gdyż odpada nam koszt wypożyczenia efektownych krzeseł.

Słodki stół na wesele

Na żadnym weselu nie może zabraknąć słodkiego stołu! Do projektu nie mogliśmy zaprosić nikogo innego, jak naszą ulubioną Wypiekarnię. Słodkości z ich pracowni były również na moim weselu – nasi goście wspominają je za każdym razem, gdy pada temat ślubu. A to chyba najlepsza reklama. To, jak idealnie i tym razem wpisali się w klimat sesji, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. A to wszystko na podstawie moich moodboardów!

Tutaj nie mogłabym nie wspomnieć również o gigantycznych kwiatach tworzonych przez BelliFiori. Te można wykorzystać na wiele rożnych sposobów – w tym przypadku były idealnym uzupełnieniem aranżacji słodkiego stołu, ale równie dobrze będą wyglądać jako element ścianki za stołem Pary Młodej czy jako tło do zdjęć. Co więcej – Renata wykonała je specjalnie na naszą sesję!

Zakochana para!

Na sesji nie mogło zabraknąć Pary Młodej. Postanowiliśmy nie angażować profesjonalnych modeli (chociaż patrząc na zdjęcia trochę trudno w to uwierzyć, prawda?), a parę z prawdziwego zdarzenia. Zależało nam na autentyczności i chemii, które moim zdaniem świetnie udało się uchwycić. Co ciekawe – Paulina i Adrian, którzy wzięli udział w naszej sesji, już we wrześniu staną na ślubnym kobiercu. Zafundowaliśmy im więc próbę generalną.

Glow Queen!

Organizując sesję wiedziałam, że w moim projekcie nie może zabraknąć Madzi ze Studia Makijażu “Makijaże Magdaleny”. To właśnie ona zadbała o piękny makijaż Pauliny. Postawiłyśmy na klasykę z błyszczącym akcentem. Tak, tego dnia brokatu i rozświetlacza nie zabrakło! Mistrzyni makijażu zadbała również o mój makeup, albo raczej… o zakrycie worków pod oczami po nieprzespanej nocy.

Najpiękniejsze suknie ślubne w Rzeszowie

Gdzie szukać najpiękniejszych sukien ślubnych w Rzeszowie? Oczywiście w MayBee! Z Madzią poznałam się dwa lata temu i gdy tylko pomyślałam o sesji – wiedziałam, że nie może zabraknąć jej w tym projekcie! Przy wyborze idealnych kreacji miałyśmy nie lada wyzwanie, bo Paulina w każdej sukience wyglądała obłędnie! Ostatecznie wybór padł na dwa modele – minimalistyczną suknię na jedno ramię od Agaty Wojtkiewicz i tiulową kreację z gorsetem, kwiatami 3D i ciekawym trenem od Sylwii Kopczyńskiej. Uzupełnieniem jednej i drugiej stylizacji były kolczyki od Cuda Wianki.

Najlepsza ekipa foto i video

Bez fotografów i kamerzystów nie byłoby naszego projektu. Jak już wspomniałam na początku – zdjęcia, które możecie oglądać w dzisiejszym wpisie to dzieło Patrycji i Kuby z Pstryk. Za film, który za niedługo pokażę Wam w oddzielnym wpisie, odpowiadali Mateusz i Maciek z Canu Media.

Nie przedłużając… Zobaczcie efekty naszej sesji!

Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca. Dziękuję całej ekipie za udział w naszym projekcie i zaangażowanie! Widzimy się na kolejnych realizacjach!

A na końcu my – zmęczeni, ale zadowoleni i szczęśliwi. 🙂

NASZ DREAM TEAM:

Organizacja: Mizzle Weddings | Miejsce: Restauracja Lubaszka | FOTO: Pstryk | VIDEO: Canu Media | Wypożyczalnia dekoracji: APP Wypożyczalnia Dekoracji | Aranżacja: Mizzle Weddings | Ledony ślubne: Gdzie jest neon | Gigantyczne kwiaty: Renata Hudela / BelliFiori | Suknie ślubne: MayBee | Makeup: Makijaże Magdaleny | Papeteria: Blooming Elegant | Słodki stół: Wypiekarnia Rzeszów

Skomentuj